czwartek, 2 lutego 2012

Pamiętnik Wendy w wersji papierowej


Criminal fiction połączony z surrealizmem. Czy coś Wam to mówi? Jeśli nie, to macie rację. Unikatowy gatunek literacki zastosowany w książce „Pamiętnik Wendy” to coś naprawdę odkrywczego w polskich wydawnictwach. Coś, czego dotychczas próżno było szukać zarówno w kryminałach, jak i abstrakcyjnych dziełach ogólnodostępnych w księgarniach. Do czasu, aż Ena Kielska postanowiła coś z tym zrobić. Odważny ruch, a zarazem niemały eksperyment. Czy książka się przyjmie? Biorąc pod uwagę unikatowość jej treści – zdecydowanie TAK.

http://twojakultura.pl

Powieść poetycka Eny Kielskiej Przenosi nas w świat oniryczny, pełny surrealnych skojarzeń i poetyckich rzeczywistości, gdzie jedna rzeczywistość wchodzi w drugą przenika się z nią i wiąże w niezwykłą parabolę. Ta książka jest jak obraz - nie trzeba jej opowiadać, trzeba ją czytać, swobodnie dając się ponieść fali nieokiełzanych wyobrażeń. Chodzi o to by szukać Wendy, ale nie po to by ją znaleźć, lecz by szukać. 
   

10 komentarzy:

  1. Rozumiem że to taka mała autopromocja, ale chciałbym wiedzieć co takiego wniesie lub może wnieść w moje życie lektura tej pozycji. Metaforą czego jest historia Wendy? Jednym słowem jaką idee przemycasz pod warstwą fabuły?

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dowie się Pan, dopóki nie przeczyta ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jeśli wpłacę na wskazane konto odpowiednią kwotę będę mógł poznać odpowiedzi na swoje pytania :)

      Usuń
    2. a na pewno dostanie Pan sto podpowiedzi ;)) książka jest na stronie wydawnictwa, zapraszam :))

      http://www.e-bookowo.pl/proza/pamietnik-wendy.html

      Usuń
  3. Mam wrażenie że jesteś kameleonem, masz tyle twarzy i wszystkie poruszają,gdybym powiedział że jesteś kreatywna w tak wielu dziedzinach sztuki i tak po pewnym czasie odkryję Twoje zainteresowania- reżyserią .Jesteś po prostu multimedialna :)) .Ostatnio dużo dokształcam się w dziedzinie fotografii ale to tylko techniczne aspekty....ale jednego nie da sie nauczyć-keatywności.
    Odkrywając swoją nową-literacką twarz z przyjemnością zapoznałem się z poprzednimi.Z rozmachem jaki zawierają Twoje kolejne projekty.Podziwiam,doceniam i szanuję.Jaku już znajdę troszkę czasu wezmę do rąk Twoją "nową" twarz.Nareszcie coś namacalnego, nie wirtualnego.

    Pytanie Twojego pierwszego gościa dość dziwne.Może gdyby przeczytał miałby inne.To jak zapytać reżysera po co ma iść na jego film?
    Każdy ma swoją wyobraźnię i swój smak.Książka to intymne przeżywanie tego co się czyta.Jak w takim układzie Ty masz wytłumaczyć co wniesie Twoja książka do życia Andrzeja?
    e tam...mały jestem, głupi jestem i niewiele do mnie d mnie dociera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jakubie, każda emocja ma swoją twarz... a proces twórczy to jest coś, co kręci najbardziej. obojętnie w jakiej dziedzinie :)

      Usuń
  4. Panie Jakubie, gdybym podchodził do tematu tak jak pan pisze to zabrakłoby mi pieniędzy a czasu na pewno gdybym o każdej książce miał przekonać się czytając ja, bo zbiory literatury światowej są takie jakie są. Więc by oszczędzić czas i pieniądz ustawiłem taki filtr. Ludzie piszą przeważnie z dwóch powodów. Mnie twórczość dla pieniędzy nie interesuje bo jest to najczęściej kopiowanie opowiedzianych już historii z niewielkimi zmianami, realiów, imion bohaterów a celem jest ot tylko rozrywka. Zaś jestem fanem twórczości tego drugiego nurtu literackiego, gdzie twórca dokonuje projekcji własnej osobowości na opisywaną historię dokonując procesu obiektywizacji doświadczeń z własnego życia. Taka twórczość naprawdę żyje jak w umyśle twórcy, tak w umyśle czytelnika. Twórczość rozrywkowa szybko przemija, ta druga już wolniej. Tu znowu pojawia się kwestia czasu, którego nie mam zbyt wiele więc proszę się nie dziwić że staram się oddzielić perły od śmieci, i oszczędzić sobie rozczarowań.

    OdpowiedzUsuń
  5. spokojnie może Pan czytać. Swoją drogą to i tak musi Pan mieć dużo czasu, żeby pisać tak długie posty, ale pisze Pan ładnie:D pozdrawiam A.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cenię jakość..., przez co mam więcej czasu na te dobre rzeczy. Gratuluję wnikliwości... Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. 22 lutego zapraszam ma pierwsze spotkanie z książką w Centrum Informacji Miejskiej w Sosnowcu, godz. 17.00, to porozmawiamy ;-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń