czwartek, 3 listopada 2011

zmierzch, świt i przebudzenie



11 komentarzy:

  1. cudowny oniryzm ! pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. sen jest jednym z najważniejszych elementów jawy... dziękuję pięknie i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ena, ciekawi mnie jakie masz sny
    te ciezkie, meczące czy raczej odpoczywasz śniąc...

    OdpowiedzUsuń
  4. zapomniałam dodać, ze te fotografie są piekne
    prze kogo popełnione?
    przez Anne 66?

    OdpowiedzUsuń
  5. ale gapa ze mnie
    pzrecież napisane jest jak wół :DD

    OdpowiedzUsuń
  6. tak właśnie - foto mistrz Anna66 :)

    sny miewam różne, od tych najlżejszych przez mega abstrakcję i zombie oraz innych kilerów bez twarzy - zależy, co tam nabroiłam i co mi podświadomość chce powiedzieć... kiedyś nawet obudziłam się we śnie, tzn miałam świadomy sen, ale tak się tym podjarałam, że natychmiast wyrzuciła mnie siła podobna trąbie powietrznej... ale jeszcze tam wrócę haha jeszcze sobie pokażę!! :DD

    a Ty? jakie miewasz sny? ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. ena, ja najcześciej mam sny męczące. Ale ja jestem trochę wewnetrznie pokręcona , wiec specjalnie mnie to nie dziwi ;)Tez miewam świadome sny i dziele się tym z osobami obecnymi w wmoim snie. Patrza na mnie jak na wariatke wtedy :DD
    Kiedyś napisałam nawet posta o moich snach. Jak masz ochotę to zapraszam :)

    http://wynurzeniarzaby.blogspot.com/2010/07/marzenia-senne.html

    OdpowiedzUsuń
  8. sen jest dopełnieniem odchodzącego dnia...artystycznie tutaj bardzo,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. a świt jest dopełnieniem odchodzącego snu... pozdrawiam dwa :))

    OdpowiedzUsuń