czwartek, 27 października 2011

humantria






















4 komentarze:

  1. To są prace w stylu słynnego Czecha Františka Drtikola i przydałoby się "coś" dodać, np. ironię lub medytację (to trudniej). Zbliżone prace wykonał także J.B. Dorys, ale to było b.dawno i mało kto pamięta. Inne pytanie jest takie - co dziś wyraża geometria? I jak ma się do ciała?

    OdpowiedzUsuń
  2. według mojej interpretacji, żyjemy dziś w epoce science-fiction, gdzie idealnie skrojone maszyny stanowią geometryczne przeciwieństwo ludzkiego ciała. i te właśnie prace anny66, choć tutaj lekko wyjęte z kontekstu, mówią o tym, jak daleko człowiekowi do doskonałości.

    drtikol chodził chyba jednak innymi ścieżkami, począwszy od zagospodarowania kadru, a skończywszy na ukazaniu kobiecego ciała w pryzmatach właśnie podobieństwa z boską geometrią.

    polecam obejrzenie całej wystawy anny66 pt. humantria, gdzie można odnaleźć odpowiedź na te i inne pytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wg mnie nie żyjemy w epoce sciene-fiction tylko w historii, która stałą się lub zawsze była katastrofą. Kontekst Drtikola jest jednak nadal tu istotny, choć można go przesunąć w zupełnie inną stronę, ale do tego trzeba innych prac.

    OdpowiedzUsuń
  4. każdy postrzega świat przez pryzmat własnych doświadczeń i widzi go takim, jakim chce go widzieć. jedni wyrażają to w sztuce, inni w teorii, a jeszcze inni w zupełnie czymś innym :))

    OdpowiedzUsuń